Po co to wszystko? O pasji, sznurkach i tym, co naprawdę się liczy.
Moje „Po Co” #1: Spokój i ucieczka W tym szalonym pędzie, w którym telefon wibruje, a skrzynka mailowa pęka w szwach, ja mam swoją tajną przystań. To jest właśnie to „Po co” numer jeden. Makrama, węzeł po węźle, działa na mnie jak medytacja. Tkanie obrazów, rytmiczne wbijanie igły metodą punch needle – to jest mój…
